Przejdź do głównej zawartości

Posty

warunki

Z tym montażem to mam co raz większe wątpliwości (oczywiście jeżeli chodzi o opłacalność). W sokółce za MOWO na wstepnie rzucają ceną 200 zł/mb ramy okna. U mnie okna to 58m po długości ram, więc łatwo policzyć ile to wyjdzie, do tego jeszcze 8% VAT. Ostatecznie po rozmowie z handlowcem myślę że do 160zł/mb bym dobił, ale to i tak duuuużo. Natomiast montaż ciepły (zakotwienie, opianowianie PU, taśmy paroprzepuszczalne i paroizolacyjne, montaż z licem muru lub 3-4 cm poza mur) –cena 2160 zł netto +vat8%. Za MOWO 4x drożej, ale kurcze, wydaje mi się to rozwiązaniem idealnym, a potem okien już nie bedę poprawiał (raczej). Gdybym był bogaty to nawet bym się nie zastanawiał Jeżeli chodzi o oszczędności w ogrzewaniu to myślę że będą niewspółmierne do kosztów samego montażu, jednak nie zcierpiałbym jeżeli by mi pizgało z jakiegokolwiek miejsca na styku okna i muru. MOWO to wyklucza, a widziałem już wiele domów/okien/montaży gdzie po kilku latach zaczynało w niektórych miejscach po prostu wi...

etap

Zamiana tradycyjnej więźby na wiązary systemowe drewniane dało oszczędności faktyczne w trakcie realizacji obiektu na poziomie 20 tys.-zł. Szybko mu się spłacił projekt indywidualny natomiast masz rację, wyceny ( czy też różnice ) robocizny są olbrzymie, ( w materiale trochę mniejsze - zależy między innymi od regionu ) , ale też i można wysyłać do woli zapytania ofertowe i sprawdzać firmy X razy.Jeżeli chcesz taniej, to choćbyś dodała te 10m2 do parterówki to i tak będzie tańsza. Wiadomo, że dojdzie dodatkowa podłoga, ściany i dach, ale jak pójdziesz w piętro to dojdą schody, strop i skosy.w małym domu ( powiedzmy 100 - 120m2 P.U. ) : TAK, ale dla średnich i większych budynków ( 180 - 200m2P.U. ) te proporcje się najpierw wyrównują, potem idą na korzyść obiektu dwukondygnacyjnego lub parterowego z użytkowym poddaszem. Niekiedy ( zazwyczaj ) Warunki Zabudowy wymuszają dach spadowy np. o kącie 35-45stopni wówczas parterówka może nie mieć swojego logicznego uzasadnienia, skoro dach jest ...

pomysły

Znalazłam w swoim dzienniku budowy piękny przykład naszej porażki budowlanej. Na etapie "zero" hydraulik zrobił nam podejście wody w rogu pomieszczenia gospodarczego. Potem wyszło, że również w rogu pomieszczenia gospodarczego ma wchodzić gaz do budynku - w ZUDP "kazali" przenieść podejście wody. Do tego okazało się, że rura od wody miała za małą średnicę.Czy robic sam przepust czy poprowadzić docelowy kabel (podobnie jak w przypadku instalacji wodnej) pod który z zewnątrz bedzie podpięty kabel energetyczny a od drugiego końca, wewnatrz budynku, bedzie rozprowadzona instalacja elektryczna wewnątzr budynku. Czy może zamist kabla wkopać jakąś rure osłonową w która potem tylko bedzie wprowadzony ten docelowy kabel?własnie mam zamiar robic Rekuperator z GWC. Rekuperator planuje umieścić nad poddaszem (strych) czyli ta gruba rura bedzie prowadzić od tego strychu do podłogi partery i potem pod podłoga, pod ławami będzie wyprowazdona na zewnątrz budynku. Przy okazji wymian...

woda

koleżanka, która zaledwie kilka lat temu zdecydowała się na pc (po dyskusjach zresztą ze mną) pc zakupiła 3.5 roku temu instalacja sobie śmigałą do zeszłego miesiąca, kiedy standardowy serwis (instalator PC robił u niej cały wod-kan i reku - więc przyjechał sobie zobaczyć czy nie ma problemów) coś się przyczepił pracy jakichś pompek po diagnozie okazało się że twarda woda powoduje zapychanie zbiornika CWU oraz pompek obiegowych i cyrkulacji woda ma u niej twardość 22 w skali niemieckiej (tyle ona wie i mi powiedziała) nastąpił zakup i założenie zmiękczacza wody za wodomierzem... i traktowałbym to jako ciekawostkę gdyby nie to że woda u mnie ma 24 w skali niemieckiejCo do zbiornika CW (nie wężownicy!) i pompy cyrkulacyjnej CW takie zjawisko w okolicach Opola należy uznać za normalne. U siebie zmiękczam wodę do ok. 5,5 dh, głównie dla zdrowia. Taką też wodę zalałem do obiegu grzewczego; rurkom miedzianym całkowicie zmiękczona woda podobno nie służy. Przy 24 dh będziesz miał za niedłu...

rura

Podczas kopania fundamentów odkopałem rurę z wodą która idzie przez środek mojej działki i teraz już fundamentu.Jest to woda prywatna która idzie ze studni do jednego przedsiębiorcy.po wylaniu fundamentu obsypałem rure ziemią jednak podczas mrozów woda zamarzła prawdopodobnie albo rozmroziło rure. Do kogo należy obowiązek usunięcia awarii? zgłaszałem wczesniej włascicielowi wody że trzeba przerobić instalacje aby ominąć mój fundament ale się nie zainteresował.Jak to wygląda prawnie?Taka rura musi byc zinwentaryzowana i naniesiona na mapy.Idziesz do sasiada, prosisz o przesuniecie rury tak zeby nie kolidowala. Jesli tego nie zrobisz w przeciagu X dni to zglosisz to do nadzoru budowalnego niezinwentaryzowana rure prawdopodobnie zakopana bez planu pozwolenia itp, wskazujac prawdopodbonego wlasciciela.Nie prawda. Dawniej też inwentaryzowali rury i nanosili na mapy geodezyjne (może nie aż tak dokładnie jak robią to dzisiaj.. GPS'em). Nienaniesiona rura na mapie = samowolka Gwarantuje,...

zbiornik

Gdyby tak miało być, to po co koledze ten zbiornik? Woda niech sobie odpłynie i cześć! Wasze sugestie mają taki rezultat, że po deszczu kolega zostanie z pustym zbiornikiem na deszczówkę. To po co mu ten zbiornik? Wystarczyłaby płytka studzienka. Po co utrzymywac poziom wody u gory, czekac az sie studzienka napelni. Ma studnie z kregow, wiec raczej nie mega wielkiej pojemnosci. Taka wode powinno sie wypompowywac jak najwczesniej, bo jak bedzie prawie pelno i oberwie sie chmura, to moze sie pompa okazac za malo wydajna. Wtedy zbiornik stanie sie buforem miedzy duzym opadem a mniej wydajna pompa.Zbiornik może mieć dwie funkcje. Albo gromadzi deszczówkę do wykorzystania albo gromadzi deszczówkę, aby ją powoli rozlać, stanowi tylko bufor budowa przyłącza wody i kanalizacji, w celu uniknięcia kałuż. Może pełnić obie funkcje, ale to oznacza że pewna część pojemności zbiornika jest normalnie pusta, dla przyjęcia gwałtownego opadu, a w reszcie gromadzi wodę na zapas. Taki zbiornik z "prz...

pomysł

Lichtenstein nie jest typowym krajem, żyje z zarejestrowanych tam wielkich firm i banków, a nie z ropy i przemysłu. Sytuacja nowych krajów Unii jest inna, mają mało własnego kapitału i są uzależnione od eksportu, więc dla nich stabilność waluty jest bardzo ważna. Kraje nadbałtyckie dobrze o tym wiedzą i dlatego przyjęły Euro.Poziom oglupienia osiagnal poziom nie z tej Ziemi. Bo nigdzie na swiecie nie widac tak zaawansowanej glupoty. Co jeszcze media i obcy imperializm moga zrobic ? Moga przeknac polakow aby wziac brzytwe i podcinac sobie gardla bo tak bedzie lepiej. To nastepny poziom rozwoju i jest to mozliwe.2. Euro rozłożyło gospodarkę byłych „bałtyckich” republik Związku Radzieckiego, wciągając je w permanentną praktycznie recesję. Gdyby nie masowa emigracja z tego regionu, to dawno temu bezrobocie przekroczyło by połowę tamtejszej siły roboczej, a tamtejsze reżymy dawno by już upadły. Poczytaj n.p. to: atrakcje warszawa James Medway „Czy zaciskanie pasa pomogło krajom bałtyckim?”...